Nieoczywiste źródła wiedzy i inspiracji

23 września 2017 | Uczymy się!

Dzisiaj nieco poważniej, bo deszczowa pogoda sprawia, że na śmieszki mi się nie zbiera, a i tydzień miałam pełen wrażeń. Dlatego w dzisiejszym wpisie dzielę się z Wami tym, skąd możemy czerpać wiedzę, a z czym być może nie wszyscy się spotkaliście. Wybierając źródła czy konkretne linki kierowałam się głównie własnymi spostrzeżeniami odnośnie tego, jak często pojawiają się one w poradach “skąd się uczyć”. Dlatego możliwe, że dla niektórych z Was wszystko co piszę poniżej jest bardzo oczywiste 🙂

Dyskusje

W pracy bardzo dużo czasu spędzam na gadaniu. Rozmawiam z każdym – z innymi testerami, z programistami, ze Scrum Masterami, z moim PO, z innymi PO… Te pozornie nic nie wnoszące szybkie pogawędki (a czasem długie dysputy) nie tylko zacieśniają więzi między nami*, ale pozwalają rozwiązać wiele problemów.

Po pierwsze rozmawiając z kimś poznajemy poziom jego wiedzy, wiemy w czym jest dobry. Gdy więc przyjdzie do rozwiązania problemu po prostu wiemy do kogo podejść. I tak na przykład w pracy mamy kolegów, na których zawsze mogę liczyć jeśli napotkam trudności przy pisaniu testów automatycznych lub pomogą z Jenkinsem, tych, którzy wesprą gdy potrzebna jest terapia rodzinna w zespole oraz ekspertów od testowania, którzy rozwiewają wątpliwości czy mam do czynienia z bugiem, czy “ficzerem”.

Dodatkowo żyjemy w tak świetnych czasach, że z pomocą przychodzi nam Internet. Mamy dostęp do tysięcy chodzących źródeł informacji za pośrednictwem mediów społecznościowych, na przykład za pośrednictwem grupy Testowanie oprogramowania czy (to bardziej dla żeńskiej części moich czyteników) Programuj, Dziewczyno!

Meetupy

Dyskusje nie muszą się kończyć w pracy. Jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowsze inicjatywy. Na terenie śląska mamy na przykład Quality Meetup, Warsztaty Programuj, Dziewczyno! z Coders Lab w Katowicach czy Big Agile Theory. Coraz więcej jest darmowych konkurencji, kursów i warsztatów. Naprawdę warto rozejrzeć się po Facebooku, bo nie ma tygodnia, żeby miejsca nie miał jakiś event poświęcony przeróżnym dziedzinom IT. Osobiście jestem fanką QualityExcites – z tej konferencji, choć darmowej, przywożę zawsze największą wiedzę.

Gry

Przyznam szczerze, że nauka GITa była dla mnie bardzo bolesna. Nie potrafiłam tego złapać długo, przyznaję bez bicia. Korzystałam z różnych kursów, ale niewiele dawały. Aż w końcu trafiłam na Learn Git Branching. Forma gry pomogła mi bardzo szybko złapać to, z czym męczyłam się tak długo. Grając możemy też nauczyć się między innymi Ruby’ego, Vima czy innych technologii korzystając z CodinGame.

Z resztą Mechanizmy grywalizacji wykorzystuje wiele serwisów e-leraningowych, również Codewars, Katacoda, Coderbyte, Typing czy popularne CodeAcademy.

Crowdtesting

Jeju, ile ja bym dała, żeby trafić na to 4 lata temu. Dwa w jednym: zdobywamy wiedzę i doświadczenie wykonując te same czynności.
Crowdesting wykorzystuje siłę tłumu do sprawdzenia jakości danego rozwiązania. O samej metodzie możecie przeczytać w artykule Aleksandry Balcerzak.

W crowdtestingu potrzebni są zarówno testerzy z doświadczeniem, jaki i początkujący, wykonywane są testy manualne oraz automatyczne. Każdy znajdzie coś dla siebie. Przykładowe platformy to np. TestBirds, Crowdsourcedtesting czy Crowd4test

Persony

Persony to jedno z najbardziej popularnych narzędzi w budowaniu marki, ale zauważyłam, że świetnie się sprawdza gdy chcemy ulepszyć nasze testy. Wyobrażenie sobie naszego klienta pozwala łatwiej wczuć się w jego sytuację i znaleźć nowe przypadki testowe. Inaczej z aplikacją będzie obchodzić się buntowniczy nastolatek, a czego innego oczekuje nasza babcia. Tworzenie person samo w sobie nauczyło mnie tego, jak wczuwać się w rolę użytkownika.

Obserwowanie dzieci

Dzieci są najlepszymi testerami. Jeśli tylko coś im dać, to zrobią z tym najpierw wszystko to, do czego dana rzecz NIE została stworzona. Nie rozumieję do końca różnic pomiędzy technologiami, więc próbują scrollować piekarniki a telefony traktują jak piloty do telewizora.
Kiedy jeszcze bardzo dużo testowałam na urządzeniach mobilnych inspirowałam się latoroślami moich braci. Dzięki temu odkrywałam bugi, które ujawniały się na przykład już po zablokowaniu smartfona.

Wykorzystywanie okazji

W Internecie można dostać bardzo dużo za bardzo niewiele, trzeba tylko wiedzieć kiedy i gdzie rzucają coś darmowego. Wiele pupularnych e-booków pobierzemy z it-ebooks , a rejestrując się na Packt Publishing można każdego dnia zgarnąć inną darmową książkę.

Sama siebie mogę już nazywać beneficjentką Quality Excietes – biorąc udział w konkursach organizowanych w czasie konferencji dorobiłam się już 4 książek 🙂

Statystyki

Nic nie pozwala lepiej poznać klientów niż statystyki. A zwłaszcza jeśli są one bardzo nietypowe. Ostatnimi czasy bardzo wiele nauczyłam się o użytkownikach za pośrednictwem… PornHuba. A dokładniej mówiąc dzięki stronie PornHub Insights, na której prezentowane są dane z tegoż serwisu. Dzięki udostępnionym informacjom możemy dowiedzieć się, jak zmienia się zachowanie userów np. pod wpływem różnych wydarzeń. Wyciągając odpowiednie wnioski możemy przygotować ciekawe przypadki chociażby do testów wydajnościowych,


*możecie mówić co chcecie, ale moim zdaniem nie da się zrobić nic fajnego nie lubiąc się

Najnowsze wpisy

Czy testowanie jest dla każdego?

Do tego wpisu zainspirowała mnie dyskusja, jaka rozgorzała wokół gościnnego wpisu Marcina, który jakiś czas temu opublikowałam. Pytanie o to, czy testowanie oprogramowania jest dla każdego, pojawia się często w kończących się gorącymi wymianami zdań wątkach na grupie facebookowej Testowanie Oprogramowania.

KISS, czyli nie komplikuj, głuptasku

Łapka w górę, kto słyszał o regule KISS. Oczywiście nie mogę Was widzieć, ale wyobrażam sobie, że zgłosiłby się każdy, kto już dłuższy czas pracuje przy wytwarzaniu oprogramowania, a ten, kto pisze automaty i programuje już na sto procent.

“Mindset” to nie wszystko

Sporo czasu zabierałam się do tego, by napisać dzisiejszy wpis. I nie, wcale nie chodzi mi o to, że powinnam była go wrzucić wczoraj, ale o to, że trochę obawiam się wsadzania kija w mrowisko.

Pin It on Pinterest

Podoba Ci się wpis?

Podziel się ze znajomymi!